Każdy z nas już nawet na lekcjach z wiedzy o społeczeństwie uczy się odnośnie tego, że władza w naszym kraju sprawowana jest głównie przez sejm, senat oraz sądy. Oczywiście w tym zakresie obowiązuje tu ustalony podział na władzę wykonawczą, sądowniczą i ustawodawczą. Choć władza wykonawcza należy do Prezydenta RP i jego doradców, to jednak ustawodawcza należy zawsze do sejmu i senatu. Okazuje się więc, że każdy projekt ustawy- nawet tej wniesionej za pośrednictwem ustawodawczej inicjatywy obywatelskiej- przechodzi przez długą drogę zanim rzeczywiście trafi do podpisu prezydenta. Jednak w ilu czytaniach sejm rozpatruje projekt ustawy?
Wspomniane już zostało, że zanim ustawa trafi na przysłowiowe biurko prezydenta, by ten mógł złożyć na niej swój podpis i ją zaakceptować, musi przejść długą drogę. Najwięcej czasu projekt ustawy spędza w sejmie i senacie i to właśnie wtedy jest on najrzetelniej sprawdzany i rozpatrywany. Okazuje się więc, że sejm i senat poświęcają na to kilka „czytań”, w czasie których prowadzone są dyskusje i deklarowane są poprawki lub chęci zmiany. Jednak w ilu czytaniach sejm rozpatruje projekt ustawy? Otóż co do zasady, rozpatrywanie projektu ustawy odbywa się w toku trzech czytań. To jest właśnie okres, w którym posłowie debatują nad słusznością danej ustawy, a także nad możliwymi zmianami, które możne na tym etapie jeszcze wprowadzić, zanim projekt ustawy zostanie przekazany do sejmu i oceniony przez senatorów.









